Kontenery od lat w Polsce i na całym świecie stosowane były w rozwoju handlu i transportu zagranicznego. Handel zagraniczny w krańcowym stadium istnienia PRL-u miał wiele specyficznych cech. Jak wiadomo, państwa komunistyczne w tamtym okresie negowały wszelkiego rodzaju wartości rynkowe przychodzące do nas zza granicy. Nie było ogólnego dostępu do dóbr, jakie obecnie dostępne są na wyciągnięcie ręki. Pod względami budującymi handel zagraniczny układał się wzorowo tylko w kwestii współpracy z sąsiednimi państwami bloku wschodniego. Kontenery w okresie komuny więcej wywoziły z naszego kraju, niż przywoziły, zwłaszcza jeśli chodzi o współpracę ze wschodnią stroną Europy. To tam importowano najwięcej mięsa i innych dóbr żywnościowych, czego głównym powodem był brak towarów na półkach sklepowych. Kryzys gospodarczy lat osiemdziesiątych znacznie osłabił handel zagraniczny. Niemal całą dekadę przyszło nam czekać na to, aby poczuć wolność rynkową. Aby ją poczuć, potrzebny był szereg przemian i pertraktacji dotyczących zmian ustrojowych. Dialogi ówczesnej władzy z opozycją okupione krwią naszych rodaków sprawiły, że handel zagraniczny zmienił swoje nastawienie także w kierunku znienawidzonego przez władzę komunistyczną zachodu. Handel zagraniczny w epoce komunizmu eksponowany w kierunku krajów kapitalistycznych właściwie nie istniał. Jedynie komunistyczna brać (np. Kuba) współpracowała z Polską tak, aby na każde święta docierały do naszego kraju świeże cytrusy i pomarańcze. Kontenery przywoziły także grejpfruty i inne egzotyczne owoce. Wraz ze wzrostem poziomu życia w Polsce zaczął wzrastać handel oraz transport- także pod względem oferowanej jakości produktów sprowadzanych z najdalszych zakątków świata. Kontenery w nowym ustroju przywoziły do kraju towary, o jakich do niedawna przeciętny obywatel kraju mógłby pomarzyć. Transport prowadzony przez polską politykę na początku lat dziewięćdziesiątych ma wiele charakterystycznych elementów. System polityki i prowadzenia tym samym transportu przez nasze władze właściwie od tamtego czasu niewiele się zmienił. Może jedyną różnicą jest to, że od momentu wstąpienia do NATO Polska niestety coraz konsekwentnie traci swoją oryginalność oraz autonomię na arenie politycznej. Podobnie rzecz ma się w kwestii współpracy z Unią Europejską. Od momentu wstąpienia Polski do wspólnot wielkich mocarstw poprawiła się nasza pozycja na arenie międzynarodowej, a tym samym transport zagraniczny. Jednak istnieją także pewne minusy. Staliśmy się narzędziem podległym innym państwom, a to już niekoniecznie może budzić pozytywne skojarzenia. Głównym plusem przemian ustrojowych są jednakże przemiany w polityce prowadzenia transportu i niezależne kontenery dostawcze. Obecnie każdy, nawet początkujący przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą w kraju ma na starcie szansę prowadzenia rozwoju sprzedaży poza granicami Polski. Kontenery przydadzą mu się, jeśli będzie zamierzał handlować wartością fizyczną, czyli określonym towarem transportowanym w celu sprzedaży i zbytu. Jedyną przeszkodę stanowią pieniądze. Jeżeli przedsiębiorca posiada jednak kapitał oraz bazę klientów odczuwających zapotrzebowanie na konkretne usługi- transport może przyczynić się do spektakularnego rozwoju kariery.