Są we współczesnej rzeczywistości znane takie dobra których posiadanie że wydaje kwestią naturalną a co ważniejsze konieczną bez żadnych wątpliwości. Takim dobrem które się do tej grupy zalicza jest od dłuższego czasu samochód. Jedną kwestią jest to że ludzie sobie nie wyobrażają funkcjonowania bez auta którym dojeżdżają do pracy albo którym zabierają na wakacje całą rodzinę inną postrzeganie braku samochodu jako wyrazu niezaradności życiowej w najlepszym zaś przypadku nonkonformizmu który należy szanować. Jednak by brak auta był uznany za przejaw właśnie nonkonformizmu sam zainteresowany musi udowodnić że gdyby chciał samochód już by dawno kupił. Teoretycznie samochody to dobro które jest dostępne dla każdego czyli nie trzeba być wyjątkowo majętnym by kupić sobie samochód. Jasne że każdego stać na inny z innego przedziału cenowego albo nieco zbliżonego. Producenci wykonują auta w różnych klasach czyli te które są najtańsze przez średnio drogie oraz te najdroższe i najbardziej luksusowe. Mimo jednak samego zróżnicowania cen nigdzie nie można z całkowitym przekonaniem stwierdzić że samochód jest dobrem pospolitym i dostępnym dla dosłownie każdego. Odchodząc od kwestii takich jak zakup na raty albo auta używanego co też nie zawsze jest łatwe czy też zwyczajnie możliwe trzeba powiedzieć że jest spory rozdźwięk między ceną aut a możliwościami zarobkowymi obywateli. Przynajmniej w większości państw. W tych najbardziej rozwiniętych dostępność aut jest zdecydowanie większa co daje się zauważyć. Niektórzy wręcz podkreślają iż jest swoistym paradoksem że realnie w bogatych państwach rozwiniętych auta są tańsze niż w tych rozwijających się i nadganiających poziomem rozwoju. Stąd w dyskusjach i rozważaniach czasem pojawia się pytanie o stworzenie samochodu powszechnie dostępnego przeznaczonego na rynki biedniejsze mniej rozwinięte. Nie chodzi o to by stworzyć auto które będzie o tyle gorsze by faktycznie mogło mieć cenę bardzo korzystną. Tylko o stworzenie konceptu samochodu który by był wystarczająco tani w produkcji niezawodny i mający określony standard by można go było bez żadnych oporów wypuścić na rynek szczególnie tam gdzie ludzi często na auto nie stać. Poszukiwania rozwiązania trwają i wydaje się że jest ono możliwe do osiągnięcia. Wiele zależy od woli koncernów które zawsze na pierwszym miejscu stawiają własny zysk. Czyli są gotowe na kompromis ale nie aż tak daleki by działać charytatywnie. Zatem tym ludziom którzy liczą na to że wkrótce na rynku pojawi się faktycznie tani ogólnie dostępny samochód przyjdzie jeszcze trochę poczekać. Wydaje się że ceny samochodów będą same w cudzysłowie spadać ponieważ poza poszukiwaniami jakiegoś wyjątkowo taniego modelu producenci cały czas stawiają na obniżanie kosztów produkcji. Co dzięki nowym technologiom jest coraz łatwiejsze. Czyli wizja świata w którym każdy kupi samochód kiedy będzie miał na to ochotę jest coraz bliższa realizacji. Pytanie czy faktycznie akurat kwestia taka jak posiadanie samochodów powinna być traktowana jako priorytetowy problem do rozstrzygania.